ZNANA SFERA

Tak więc np. nie można powiedzieć; „W nocy wiał wiatr”, lecz „W nocy wiało”, a właści­wie „Wiać zdarzyło się w nocy” – idea „wiatru” jako czegoś róż­nego od „wiania” byłaby czymś groteskowym. Podobnie jak idea przesuwającego się, trójdzielnego „czasu” – Hopi nie znają czasu teraźniejszego, przeszłego i przyszłego, odróżniają natomiast dwie asercje. Pierwszej z nich używa się wtedy, gdy relacjonuje się jakieś zdarzenie postrzegalne, „jawne”, bez względu na to, czy ma ono miejsce aktualnie, czy też przeminęło, drugiej zaś wów­czas, gdy zdarzenie jest przewidywane, wywnioskowywane, u­pragnione bądź zamierzone, gdy zaczyna się właśnie dziać („Za­bieram się do pieczenia placków”) lub gdy dotyczy sfery zwanej prze;: nas „mentalną” – sfery „ukrytej” („Martwię się”).

Witaj ! Nazywam się Karoliną Ziątecka na co dzień studiuje komunikacje społeczna na uniwersyteckie Warszawskim. Ten blog to moja pasja. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj znajdziesz będą Ci się podobały i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.