W NASZYM MYŚLENIU

Whorf nie twierdził nigdy, że „umowa”, której sygnatariuszami są użytkow­nicy danego języka etnicznego, ma charakter arbitralny w tym sensie, w jakim uznajemy za arbitralne np. znaki notacji chemicz­nej czy rytuały towarzyszące spożywaniu posiłków, był natomiast jednym z nielicznych obrońców symbolizmu dźwiękowego i uwa­żał, że kojarzenie określonych głosek z określonymi „jakościami” (np. głoski „i z „zimnem , „jasnością”, „ostrością”) za świadectwo nieprzypadkowej więzi między signum a signatum. Ubolewał nad tym, że psychologia nie interesuje się zupełnie istnieniem uni­wersalnych ciągów pojęciowych (jak np. „wyprostować:”, „unosić się”, „powietrze”, „wysoki”, „podtrzymywać”), które pojawiają się w naszym myśleniu niezależnie od języka.

Witaj ! Nazywam się Karoliną Ziątecka na co dzień studiuje komunikacje społeczna na uniwersyteckie Warszawskim. Ten blog to moja pasja. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj znajdziesz będą Ci się podobały i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.