PLURALIZM ZDROWYCH ROZSĄDKÓW

Filozofowie wierzyli na ogół w istnienie zdroworozsądkowej wizji świata i w zależności od orientacji bądź lekceważyli ją jako błędne, irracjonalne, prymitywne, trywialne czy nie dość  stadium poznania, bądź — co zdarzało się nieporównanie rzadziej – usiłowali uczynić z niej zarazem ostateczną instancję i niepodważalny punkt wyjścia, by zapobiec notorycznej nieroz- strzygalności problemów filozoficznych. Wiarę tę podważył roz­wój nauk społecznych, zwłaszcza antropologii kulturowej.Zgromadzone materiały empiryczne przemawiają za czasową i pi zcstrzenną zmiennością naszych przekonań. Nic nie wskazuje, by miał rzeczywiście istnieć zbiór pewnych podstawowych są­dów, którymi wszyscy kierujemy się na co dzień; sądów dyktowa­nych, czy to przez „elementarne wyczucie prawdy”, przez nieo­mylne instynkty, przez wspólne doświadczenie, przez przyrodzo­ne „prawa rozumu”, czy też wręcz przeciwnie, przez zwodnicze popędy i uczucia, przez ograniczony praktycyzm, przez niechęć do myślenia, przez potrzebę uporządkowania zjawisk za wszelką cenę.

Witaj ! Nazywam się Karoliną Ziątecka na co dzień studiuje komunikacje społeczna na uniwersyteckie Warszawskim. Ten blog to moja pasja. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj znajdziesz będą Ci się podobały i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.