GŁĘBOKIE UWIKŁANIE

Lekarz, który uznaje za „chorego” kogoś, kto twierdzi, iż ma zwyczaj zasięgać rady zmarłych przodków, stosuje po prostu bezrefleksyjnie właściwe pewnej zbiorowości kryteria wyróżnia­nia „urojeń” i nadaje im – poprzez swój status instytucjonalny – rangę kryteriów „obiektywnych”, gdy w rzeczywistości, wobec zaświadczonego istnienia kultur, w których rozmowy z przodka­mi należą do zwykłych rytuałów, ma on prawo skonstatować jedynie niezrozumiały (i być może chorobliwy) brak przystoso­wania pacjenta do wizji świata, jaka obowiązuje w jego otocze­niu. Interpretowanie takiej rozbieżności jako „mieszania jawy z wyobraźnią”, „jawnego nieliczenia się z faktami”, „utraty rozumu” jest wyłącznie dowodem głębokiego uwikłania psychiatry w sys­tem przekonań, w którym odrzuca się sąd „Rozmawiam ze zmar­łym” jako jawny absurd, akceptuje natomiast sąd „Mam ciało i duszę , choć oba są w takim samym stopniu nieweryfikowalne.

Witaj ! Nazywam się Karoliną Ziątecka na co dzień studiuje komunikacje społeczna na uniwersyteckie Warszawskim. Ten blog to moja pasja. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj znajdziesz będą Ci się podobały i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.